Grill 12.05.2018r.

Wiosenny grill w ogrodzie klasztornym to już powoli tradycja. W tym samym dniu swojego grilla urodzinowego zorganizował Kuba i ludzie krążyli między oboma imprezami. Za szefa kuchni tradycyjnie robił Pabiś, który perfekcyjnie grillował kiełbasy i karczki. Było kilka nowych osób, ale większość stanowiła stara gwardia. Odwiedzili nas również portierzy.

Już po godzinie ciszy nocnej przyszedł Paweł z akordeonem i zaczęły się tańce, hulanki. Po zabawie o. Przemysław przypilnował nas, abyśmy wszystko posprzątali.